Mam to! Postawiłem ostatnią kropkę w mojej pracy licencjackiej, a tym samym dokonałem kolejnego osiągnięcia w mojej edukacji. Co prawda czeka mnie jeszcze jeden egzamin i obrona, ale jako taką edukację na poziomie licencjata ukończyłem i chcę się z Tobą podzielić kilkoma przemyśleniami na temat studiów ekonomicznych.Czy warto studiować ekonomię? Jaka praca czeka po ekonomii? Czy egzamin z mikroekonomii jest trudny? Dziś odpowiadam na te i inne pytania, które możesz mieć jako maturzysta szukający idealnych studiów.

Informatyka czy ekonomia? A może MSG, czyli jak na początku chodziło o prestiż

Gdy zaczynałem myśleć o studiach, tj. w połowie gimnazjum, byłem święcie przekonany, że zostanę informatykiem-programistą. O karierze programisty myślałem do połowy liceum, aż doszedłem do wniosku, że aż tak bardzo nie kręci mnie algorytmika i projektowanie własnych rozwiązań. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się myśl – a może jednak studia ekonomiczne? Przejrzałem więc oferty uczelni ekonomicznych, porozmawiałem ze starszymi kolegami i okazało się, że prestiżowym kierunkiem są Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze, czyli popularne MSG.

W klasie maturalnej byłem już pewien – MSG, a później specjalizacja z handlu zagranicznego. Był tylko jeden problem – nie znoszę nauki języków, a żeby być dobrym w te klocki przydałaby się przynajmniej perfekcyjna znajomość angielskiego. Mimo to nie rezygnowałem i do matury wiedziałem co chcę w życiu robić. Jednak po maturze się zmieniło…

Dowiedziałem się co to jest sylabus i plan studiów

Zacząłem czytać, porównywać, analizować i zacząłem mieć wątpliwości. A może jednak ekonomia? W końcu też dobrze brzmi (tak – naprawdę to było jedno z kryteriów), a daje bardziej ogólne wykształcenie. Dla wielu osób mógłby to być problem, ale nieskromnie powiem, że już w gimnazjum wiedziałem, że niezależnie co będę robił w życiu będę w tym dobry. Ogólne wykształcenie było więc czymś bardzo pożądanym. W końcu zapisałem się na dzienną ekonomię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie i 30 września 2014 rozpocząłem moja przygodę.

Jak wyglądają studia ekonomiczne?

Po nieco długim wstępie czas na trochę konkretów i obalenie kilku mitów. Przede wszystkim podstawową informacją jest to, że nie ma czegoś takiego jak ekonomia na studiach licencjackich. Powiem więcej – na magisterskich też nie. „Prawdziwa ekonomia” to dobry obszar badań na doktorat lub habilitację. Pod kierunkiem ekonomia kryje się synteza podstaw ekonomii, gospodarki i administracji publicznej oraz zależnie od wybranej specjalizacji zarządzania lub obrotu nieruchomościami.

Skąd więc nazwa ekonomia? Podejrzewam, że wynika ona z tego, że przez całe studia analizuje się ekonomiczny wymiar zjawisk gospodarczych i społecznych, natomiast pogłębione studia nad zagadnieniami z mikro i makroekonomii, historii gospodarczej oraz historii myśli ekonomicznej nie są w niczym potrzebne do podjęcia pracy. Oczywiście zajęcia z tego zakresu są jednymi z najważniejszych w toku studiów, ale stanowią zaledwie ułamek całego zakresu tematycznego. To tylko teoretyczna podbudowa do zagadnień związanych z zarządzaniem i administracją publiczną.

Oczywiście to co napisałem nie jest żadnym zarzutem – wręcz przeciwnie. Po trzech latach mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że taka konstrukcja programu jest dużo lepsza dla młodego, żądnego spektakularnej kariery studenta.

Przeczytaj również o kartach kredytowych dla studentów – wcale nie są takie dobre, a banki z pewnością będą Cię kusić. (Link otwiera się w nowej karcie).

Jakie przedmioty są najważniejsze na studiach ekonomicznych?

Istnieją różne miejskie legendy na temat „niezdawalnych” przedmiotów na ekonomii i studiach pokrewnych. Rzeczywiście jest kilka przedmiotów podstawowych, które są rdzeniem studiów i do których trzeba się przyłożyć. Moim zdaniem do tej listy zaliczają się:

Mikroekonomia – Czyli ekonomia w wydaniu przedsiębiorstw, gospodarstw domowych i innych pojedynczych podmiotów. Na początku zaczyna się banalnie, później nieznacznie się komplikuje, ale każdy, niezależnie czy jest ścisłowcem czy humanistą jest w stanie opanować najważniejsze zagadnienia. Mimo to trzeba się przyłożyć i znaleźć podręcznik, który pasuje do Twoich preferencji (polecam genialny skrypt prof. Dach).

Makroekonomia – tutaj dowiesz się jak działa gospodarka. Moim zdaniem dużo prostsza od mikroekonomii, ale wiele osób ma z tym problemy. Na poziomie podstawowym opiera się o 3 proste modele, które trzeba jednak sobie wyobrazić, bo nic w 100% nie ma odbicia w rzeczywistości. Egzamin z makroekonomii był jednym z przyjemniejszych, bo wreszcie mogłem wydusić z siebie, że rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.

Matematyka – u mnie ograniczała się do granicy ciągów, pochodnych i całek. Dla humanisty brzmi groźnie, ale są poradniki w sieci, które pomogą zdać egzamin każdemu. Jak dla mnie trochę przerost formy nad treścią, bo później ten zakres materiału jest kompletnie nieprzydatny.

Statystyka opisowa – Z pozoru to tylko kilka złożonych wzorów do wykucia, ale jest też trochę mozolnego liczenia. Na co dzień Excel załatwia sprawę, ale na egzaminie dobrze mieć porządny kalkulator. Dobre podstawy ze statystyki przydają się na ekonometrii i przy pracy dyplomowej niezależnie od tematu.

Ekonometria – To samo co w przypadku statystyki – nie jest trudno, ale jest (bardzo)dużo liczenia na piechotę. Bez dobrego kalkulatora ani rusz. W późniejszym życiu raczej mało przydatna wiedza, chyba że chcesz zostać analitykiem.

Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze – Absolutne minimum z zakresu funkcjonowania handlu globalnego. Podczas wykładów może brzmieć nudno, ale przyda się! Jeśli myślisz o startupie lub pracy w międzynarodowej korporacji koniecznie rób dobre notatki.

„Przedmioty unijne” – jest kilka dziwnie brzmiących przedmiotów, które dotyczą głównie funkcjonowania Unii Europejskiej. Brzmi idiotycznie, ale to mega przydatne. Zrozumienie mechanizmów finansowania dotacji co prawda nie jest konieczne przy wnioskowaniu o nie, ale daje lepszą perspektywę na rzeczywistość, w której żyjemy.

Lista przedmiotów na ekonomii oczywiście jest znacznie dłuższa i na różnych uczelniach wygląda inaczej (aczkolwiek podobnie), ale bez zrozumienia istoty pojęć omawianych na tych zajęciach Twoje studia nie będą kompletne. Dlatego proszę Cię – przyłóż się, bo to zaprocentuje w przyszłości.

Praca po ekonomii, czyli co może robić świeżo upieczony ekonomista?

Podejrzewam, że to pytanie zadaje sobie wielu absolwentów szkół średnich, dlatego poniżej przedstawiam Ci listę proponowanych zawodów, które możesz wykonywać po ekonomii. Jest tego sporo, choć teoretycznie studia nie są stricte sprofilowane na żaden z nich:

Pracownik korpo – Korporacje wszelkiego typu biorą ludzi po ekonomii jak leci. Możesz pracować zarówno w finansach, kadrach czy nawet marketingu, gdzie stawki na najniższych stanowiskach wynoszą ok. 2500-3500zł w Krakowie. Z racji, że nigdy nie pracowałem w korpo nie udzielę Ci dokładnych informacji na temat sposobu pracy, ale jest sporo ludzi, którzy sobie chwalą korpo-życie.

Przedsiębiorca – to czego dowiedziałem się na studiach o prowadzeniu firmy jest bezcenne. Zapewniam Cię, że żaden amerykański coach nie powie Ci tego co uznani profesorowie będący autorami książek akademickich. Praktycy praktykami, ale teoria też jest mega ważna i ułatwia dojście do pewnych rzeczy jeszcze przed założeniem firmy. Gdyby nie studia żyłbym w zupełnie innym stanie świadomości na temat ryzyka, metod zarządzania, narzędzi do projektowania strategii czy zarządzania projektami. Do tego case studies podczas zajęć ćwiczeniowych zmieniają perspektywę. Gdyby nie moi wykładowcy pewnie szczytem rozwoju biznesu byłoby dla mnie zastanawianie się czy zaryzykować i otworzyć drugi warzywniak niż zastanowić nad sensem ubezpieczania 10 000 wagonów lub zakupem kilku cystern paliwa lotniczego. Co prawda jeszcze nie mam tego typu problemów, ale „poważne” kejsy pomagają myśleć rozwojowo.

Pośrednik w obrocie nieruchomościami i rzeczoznawca majątkowy – na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie istnieje specjalizacja „Nieruchomości i inwestycje”, która przygotowuje do zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Dodatkowo studia przygotowują do egzaminu na rzeczoznawcę majątkowego, co stanowi kolejny bardzo konkretny zawód.

Menedżer – podejrzewam, że każdy z nas chciałby być szefem, a te studia naprawdę do tego przygotowują. Co prawda na początku kariery będzie ciężko, ale z czasem wykształcenie z pewnością zaprocentuje.

Księgowy – tutaj jest pewna kontrowersja, ponieważ studia na ekonomii nie przygotowują do pracy jako księgowy czy radca podatkowy. Jeśli jednak interesujesz się tym tematem, a chcesz mieć ogólne wykształcenie to stosunkowo łatwo przekwalifikujesz się kończąc odpowiednie studia magisterskie.

Lista, którą Ci zaproponowałem z pewnością nie jest kompletna i podejrzewam, że istnieje cała masa dobrze płatnych zawodów dla absolwentów ekonomii, o których być może nie mam pojęcia. Tak czy inaczej praca się znajdzie – po prostu trzeba być dobrym w tym co się lubi i co się robi.

Przeczytaj również mój poradnik o zarabianiu na studiach. 5 zawodów i 5 praktycznych porad co warto, za jakie pieniądze, a co się nie opłaca. (Link w nowej karcie).

Czy warto iść na Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie? Opinia o UEK po 3 latach studiów

Nie byłbym sobą, gdybym nie napisał kilku słów o mojej uczelni. Gdy dostałem się na UEK byłem przekonany, że to najlepszy wybór i dziś po trzech latach podtrzymuję zdanie. Specyficzna atmosfera uczelni i spokojne podejście do życia większości społeczności uczelnianej powodują , że studia są czystą przyjemnością, a nauka nie idzie w las. Nie mówię, że dający się odczuć na każdym kroku stoicki spokój i brak pośpiechu przeważają nad niewątpliwie wysokimi kompetencjami kadry naukowej, ale z pewnością są elementem pomagającym w procesie kształcenia.

Ta uczelnia po prostu ma to coś, co powoduje, że człowiek chciałby zostać na dłużej. Kto wie – może dostanę się na studia magisterskie, a później zrobię doktorat?

Co dały mi studia ekonomiczne? Podsumowanie

Czasu na wybór studiów jest coraz mniej, ale nie warto się spieszyć i wybierać pochopnie. Najważniejsze jest to, żeby wybierać z przekonaniem. Po trzech latach nauki wiem, że studia ekonomiczne dały mi nową perspektywę na świat, szereg możliwości zawodowych i przede wszystkim większą pewność w podejmowaniu decyzji. Każda z tych rzeczy jest niezwykle ważna i potrzebna, choć podkreślam jeszcze raz – to nie może być jedyny powód wyboru studiów.

Mam nadzieję, że rozwiałem przynajmniej część Twoich wątpliwości i przybliżyłem Cię do podjęcia decyzji. Życzę Ci owocnego wyboru, bo studia to deklaracja, jeśli nie na całe życie to przynajmniej na wiele lat. Poniżej zostawiam Ci jeszcze kilka przydatnych linków, które pomogą Ci podjąć decyzję i uratują przed poprawką z matmy.

Przydatne linki:

Wszystkie linki otwierają się w nowej karcie.

Programy studiów na UEK – dowiesz się jakie przedmioty będziesz mieć na studiach

Informator dla absolwentów szkół średnich – kilka informacji o kierunkach i perspektywach zawodowych

Krystian Karczyński na Youtube – niezawodny w nauce matmy

Ile kosztują studia – kompleksowy przewodnik po kosztach studiów w Krakowie

P.S. Jeśli masz jakieś pytania/wątpliwości – pisz śmiało w komentarzu. Nie gryzę, a chętnie na wszystkie odpowiem 🙂

  • Jakie przedmioty zdawałeś na maturze?

  • LaUltras

    A jak widzisz rzeczywiste szanse na znalezienie pracy po studiach? Mówi się już od paru lat, że w Polsce kształci się za dużo ekonomistów

    • Cześć LaUltras,
      Moim zdaniem praca się znajdzie dla każdego kto wie co chce robić i jest zdeterminowany. Obecnie mamy znakomitą sytuację na rynku pracy, więc póki co praca jest. Jak przyjdzie kryzys pewnie będzie trudniej, ale ekonomia to wciąż dobre studia, które dają wiele różnych zawodów.

      P.S. Możesz pisać śmiało – chętnie odpowiem na kolejne pytania 🙂

  • LaUltras

    Miałbym kilka, a może i trochę więcej, pytań. Napisać do Ciebie tutaj czy na maila/fb?