Własna firma – marzenie wielu młodych Polaków, tak brutalnie niszczone przez… zaporowe składki ZUS. W prawdzie jest rozwiązanie z dwuosobową spółką z o.o., ale wymaga ono nakładów na początek. Okazuje się jednak, że jest sposób na firmę jednoosobową bez ZUS.

Niestety rozwiązanie posiada pewne ograniczenia i podobnie jak przy spółce z o.o. wymaga udziału drugiej osoby. Korzyści są jednak spore, bo końcowy koszt prowadzenia biznesu w ten sposób to niecałe …. 40zł. Zapraszam do lektury wpisu.

To jest wpis z serii „Biznes od zera„. Jeśli nie zapoznałeś się jeszcze z poprzednimi wpisami, gorąco zachęcam do ich lektury, gdyż cała seria tworzy spójną całość:
  1. Jak nie płacić ZUS w dwuosobowej spółce z o.o.? – Czyli alternatywne formy prowadzenia działalności
  2. Jednoosobowa działalność gospodarcza bez ZUS – Kto i na jakich warunkach nie musi płacić składek społecznych?
  3. Jak nie płacić ZUS i obniżyć podatki dzięki spółce LTD?
  4. Dlaczego poniosłem porażkę w biznesie? – case study
  5. Jak nie prowadzić firmy? – 5 błędów które popełniłem i które chcę wyeleminować.

Problematyczna dwuosobowa spółka z o.o.

Gdy na początku roku opisywałem sposób na niepłacenie ZUS za pomocą dwuosobowej spółki z o.o. szukałem optymalnego sposobu na prowadzenie działalności gospodarczej. Niestety – spółka z o.o. choć pozwala na sporą oszczędność na składkach społecznych stanowi spore wyzwanie organizacyjne, a koszt około 300zł miesięcznie za księgowość to wciąż całkiem konkretna suma, która ucieka nam z kieszeni. W ciągu roku jest to 4800zł, czyli dobry laptop lub pierwszy samochód.

Kolejna sprawa to podwójne opodatkowanie. Prowadząc spółkę z o.o. musisz płacić podatek CIT, a chcąc wypłacić sobie wynagrodzenie musisz zapłacić również PIT.

Koniecznie przeczytaj mój wpis o spółce LTD – przy pewnych warunkach oszczędność jest jeszcze większa 😉

W prawdzie prowadzenie dwuosobowej spółki z o.o. to jedna z najlepszych form prowadzenia firmy w Polce, ale nie każdy początkujący przedsiębiorca będzie chciał od razu wchodzić na „wyższą” formę prowadzenia działalności gospodarczej. Jak więc temu zaradzić? Z pomocą przychodzi… etat, a właściwie łączenie go z działalnością gospodarczą.

Firma na etacie – jednoosobowa działalność gospodarcza bez ZUS

O tej metodzie już pisałem na blogu w artykule dotyczącym moich błędów przy prowadzeniu biznesu, a stosunkowo niedawno wspomniała też o niej Agnieszka Skupieńska, choć nie do końca ;).

O co chodzi? Kluczem do sprawy jest fakt, że osoba zatrudniona na umowie o pracę (i uzyskująca przynajmniej wynagrodzenie minimalne tj. 1850zł miesięcznie) nie podlega obowiązkowym składkom ZUS z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Oznacza to, że jedyną składką opłacaną przez przedsiębiorcę jest składka zdrowotna, która i tak w większości wraca do przedsiębiorcy.

Jak zastosować rozwiązanie z jednoosobową DG bez składek ZUS?

Aby poprawnie wdrożyć to rozwiązanie potrzebujesz:

  • Wspólnika na etacie, który weźmie zarejestruje na siebie firmę
  • Umowy o dzieło lub umowy zlecenie (ta druga jest szczególnie przydatna w rodzinie, ale o tym niżej)

I tyle. Takie rozwiązanie jest całkowicie legalne, bo Ty wykonujesz określone prace bez określonego czasu i nadzoru, więc nie musisz mieć umowy o pracę, a Twój wspólnik spokojnie dorabia po godzinach nie martwiąc się o koszty, bo przecież składkę zdrowotną możecie podzielić na pół (z resztą i tak ją później odzyskacie). Ważne jest jednak, aby osoba prowadząca działalność nie była słupem, czyli osobą prowadzącą fikcyjną działalność, bo możecie mieć problem przy kontroli (choć nie jestem w stanie ocenić możliwych konsekwencji).

Koszty prowadzenia działalności gospodarczej i odzyskiwanie składki zdrowotnej

Tak jak pisałem wyżej jedynym stałym kosztem jest składka zdrowotna, która w tym roku wynosi 288,95zł. Pisałem też, że dużą część tej kwoty można odzyskać. Jak to zrobić?

Aby odzyskać podwójnie opłaconą składkę zdrowotną (z tytułu stosunku pracy i prowadzenia działalności gospodarczej) należy odliczyć ją od zaliczki na podatek dochodowy. W ten sposób możesz odzyskać 249zł miesięcznie, czyli 2988zł rocznie.

Co więcej składkę można odliczyć nawet jak firma nie przynosi zysków, ponieważ można odliczyć ją od dochodu uzyskanego z umowy o pracę.

UWAGA: Odliczeniu podlegają wyłącznie składki, które zostały zapłacone, a nie odliczone. Oznacza to, że chcąc odzyskać składkę za grudzień musisz opłacić ją do końca miesiąca, a nie 10 stycznia, jak wynika to z ustawowych terminów.

Odejmując różnicę tych dwóch wartości okazuje się, że końcowy koszt prowadzenia działalności gospodarczej na etacie to 39,95zł miesięcznie, czyli 479,40zł rocznie, a to tylko 14zł więcej niż miesięczny mały ZUS dla nowych firm.

To jednak nie koniec korzyści. Otóż jeśli rozliczasz się na umowie o dzieło przy obliczaniu podatku masz 20% koszty uzyskania (w niektórych przypadkach nawet 50%), więc Twój efektywny podatek dochodowy wynosi 14,4% lub 9%, zamiast standardowych 18%.

Ostatni plus tego rozwiązania to zwiększenia atrakcyjności oferty freelancera. W jaki osób? Przede wszystkim dlatego, że firma może wystawiać faktury VAT, które przez wiele firm są wymagane od kontrahentów. Oczywiście są serwisy typu useme.eu, ale prowizja piechotą nie chodzi.

W całym tym rozwiązaniu jest jednak pewien drobny haczyk – jeśli Twoim wspólnikiem jest członek najbliższej rodziny to podlega on zasadą „osoby współpracującej”.

Kim jest osoba współpracująca i jak obejść horrendalny ZUS dla członka rodziny?

Jeśli prowadzisz rodzinny biznes i pomagają Ci w tym członkowie najbliższej rodziny (mąż, żona, córka, syn, ojciec, matka) wówczas traktowane są one jako „osoby współpracujące”. Ten prawny termin jest z punktu widzenia małego przedsiębiorcy bardzo nieprzyjemny, ponieważ… osoba współpracująca musi płacić „duży ZUS” niezależnie od wynagrodzenia, czasu pracy i faktycznego wkładu w działalność firmy.

Rozwiązanie to jest tym bardziej absurdalne, ponieważ nawet przedsiębiorca, który jest na małym ZUSie za członka rodziny musi płacić pełne 1092,28 nawet gdy ów członek rodziny pracuje za darmo bez umowy. Na szczęście jest na to prosty sposób – umowa zlecenie.

Umowa zlecenie jest jedyną formą zatrudnienia, która nie podlega absurdalnej składce za osobę współpracującą. Fakt, trzeba opłacić od niej podatek, ale ten od zatrudnienia na najniższą realną stawkę nie będzie wysoki, a dodatkowo osoba zatrudniona nie znajdzie się poza systemem opieki zdrowotnej (chociaż de facto i tak by nie była, ale to zupełnie inny temat).

Konsultacje i szkolenia dla Twojej firmy

Prowadzisz lub zakładasz firmę i szukasz pomocy? Skorzystaj z mojej oferty konsultacji i szkoleń dla małych i średnich firm. W ofercie znajdziesz m.in:

  • Indywidualne konsultacje dla przedsiębiorców
  • Szkolenia marketingowe i biznesowe
  • Wdrożenia systemu zarządzania czasem
  • Ubezpieczenia dla firm

Aby otrzymać więcej informacji wejdź w zakładkę "Szkolenia i konsultacje" lub skontaktuj się ze mną na adres lukasz@finanseodpodstaw.pl

Jak nie podpaść skarbówce? Nie kombinuj

Chociaż zaproponowane przeze mnie rozwiązanie jest w pełni legalne to zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają skłonność do „nadmiernej optymalizacji”. Niestety – nikt nie lubi płacić podatków, ale obok śmierci to jedyna pewna rzecz. Trzeba się z nimi pogodzić i płacić uczciwie. Co jest nagrodą? Autostrady, stadiony i … święty spokój.

Jednoosobowa działalność gospodarcza to najprostsza forma prowadzenia działalności dlatego nie ma co kombinować. Tak jak pisałem, zaproponowana przeze mnie optymalizacja jest w pełni legalna, ale, żeby wszystko było w porządku musisz spełnić następujące warunki:

  • Nie baw się w firmę „na słupa”
  • Spisuj umowy zgodnie ze stanem faktycznym i za realne wynagrodzenie
  • Nie rób lewych faktur żeby „robić koszty” (mam wrażenie, że 85% przedsiębiorców wokół mnie myśli głównie o robieniu kosztów zamiast o zarabianiu pieniędzy)
  • Nie pracuj na czarno

Podsumowanie, etapy zakładania firmy i infografika do udostępnienia

Jak widzisz procedura z jednoosobową działalnością gospodarczą jest dużo prostsza i tańsza niż prowadzenie dwuosobowej spółki z o.o. W prawdzie istnieją pewne ograniczenia, ale nie są one na tyle duże by tego typu działalność nie była opłacalna – w końcu prowadzenie firmy de facto za 20zł miesięcznie (po podziale składki na pół na dwóch wspólników) to nie lada oferta.

Aby jeszcze bardziej ułatwić Ci zrozumienie całego schematu (zdaję sobie sprawę, że artykuł jest dość długi i coś mogło Ci umknąć) postanowiłem przygotować infografikę, do której udostępniania serdecznie zachęcam 😉

Firma bez zus infografika

Uff. Udało nam się dobrnąć do końca artykułu. Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi dowiedziałeś się czegoś nowego, a być może zdecydujesz się na przejście na tą formę działalności.

Na sam koniec mam do Ciebie prośbę – jeśli widzisz błąd lub uważasz, że jakiś wątek pominąłem – daj znać. Staram się uzupełniać artykuły by były bardziej użyteczne dla moich czytelników. Ponadto standardowo proszę Cię o polubienie mojego profilu na fejsie i udostępnienie – oczywiście o ile uważasz, że będzie wartościowy dla Twoich znajomych 😉

Okazja Miesiąca - 400zł do biedronki z Kartą Simplicity

W tej ramce co jakiś czas znajdziesz nową, ciekawą promocję bankową. Tym razem jest to karta kredytowa Simplicity w CitiBanku. Promocja umożliwia zgarnięcie bonu o wartości 400zł do biedronki, w zamian za spełnienie warunków

Podstawowymi warunkami promocji są:

  • Wyrobienie karty i dokonanie 5 transakcji miesięcznie w ciągu 2 pierwszych miesięcy (łącznie 10 transakcji)
  • Zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych

Szczegóły promocji dostępne są na stronie banku. 

  • Sprawdź ofertę