Ten artykuł nigdy nie powinien powstać, ale każdy z nas ma coś za uszami. Zaczyna się rok akademicki, a ja nie dam sobie wmówić, że studenci są grzeczni jak aniołki, więc trzeba wybrać mniejsze zło. Dziś o tym jak nie zrujnować swojego zdrowia i portfela podczas studenckich imprez.

Cykl artykułów „Studenckie finanse”

Jeśli już tutaj trafiłeś to zachęcam Cię do przeczytania wszystkich artykułów z tej serii. Dzięki lekturze wszystkich wpisów rozbudujesz i usystematyzujesz swoją wiedzę.
Artykuły otwierają się w nowej karcie, więc nic Cię nie ominie 😉

  1. Czy warto iść na studia? Poradnik dla maturzystów.
  2. Ile kosztują studia? Kompleksowe zestawienie na rok 2016/2017
  3. Optymalizacja kosztów studiów. Jak ciąć podstawowe koszty bez spadku jakości życia
  4. Jak oszczędzać na studiach?
  5. Karta kredytowa dla studenta – czy to dobry pomysł?
  6. Poduszka finansowa – dlaczego warto ją mieć już na studiach?
  7. Jak zarabiać na studiach? 5 propozycji dla studentów dziennych
  8. Pierwsze imprezy studenckie – 7 porad jak nie stracić twarzy i portfela (aktualnie czytasz ten wpis)

Powiedzmy otwarcie – studenci piją na potęgę. Nie wszyscy i nie zawsze na umór (zaleta mody na bycie fit?), ale od wieków do wizerunku studenta przywarła bieda i gorzała. Jedno z drugim się wiąże, a jako bloger finansowy daję Ci rady jak oszczędzać pieniądze toteż nie mogłem pominąć tematu studenckich imprez.

Porady poniżej oparłem na szczęście nie o własne doświadczenia, a o …obserwacje (niestety), opowiastki i studenckie mity.

Zanim jednak zacznę dwie uwagi:

  • Alkohol szkodzi zdrowiu i zdecydowanie obniża możliwości motoryczne. To, że łatwiej poderwać dziewczynę (wg. mnie to mit) nie usprawiedliwia jego nadużywania.
  • Nie zawsze warto brać życie dosłownie 😉 Tych porad również.

Nie samym piwem żyje człowiek

Oferta imprez i wydarzeń studenckich bez alkoholu jest naprawdę bogata. Kino, teatr, koncerty, spotkania klubu podróżnika… mógłbym tak wymieniać bez liku.

Idziesz na piwo? Z góry ustal limit

Najpierw jedno, potem drugie i… dziesiąte. Na koniec ciężki powrót do domu. A nie prościej ustalić sobie limit? Np. idę na dwa piwa, spędził miło czas z przyjaciółmi. Korzyść jest potrójna: ćwiczysz silną wolę, unikasz nadużywania alkoholu i ograniczasz wydatki.

Idziesz na „grubą” imprezę? Nie noś przy sobie zbyt wiele gotówki!

Najlepiej karty też nie zabieraj. Oczywiście nie zakładam, że zalejesz się w trupa będziesz niedyspozycyjny, ale między ilością promili a łatwością wydawania gotówki jest pewna zależność. Po co więc za wycieczki nocnymi taksówkami i stawiać nieznajomym drogie drinki. Lepiej wziąć mniej kasy i skończyć imprezę wcześniej. Z pożytkiem dla portfela i wątroby!

Domówka jest dużo lepszym rozwiązaniem niż na mieście

Sąsiedzi będą mieli inne zdanie, ale takie są fakty. Wydasz mniej, jest bezpieczniej, tylko sprzątania będzie trochę więcej… No chyba że goście będą grzeczni 😉

Nie przeliczaj na procenty

Błagam nigdy nie przeliczaj imprezy na ilość wypitego alkoholu. Dwa kieliszki spirytusu to nie jest to samo co cztery piwa. W dobrej imprezie nie chodzi o to, żeby wyjść/zostać wyniesionym totalnie nawalonym tylko żeby miło spędzić czas i poznać nowych ludzi. A może poznasz miłość swojego życia? Wówczas warto być w formie.

Korzystaj ze studenckich zniżek

Wychodzisz na miasto? Zorientuj się gdzie dostaniesz zniżkę. W Krakowie jest mnóstwo ciekawych miejsc, które zachęcają zniżkami dla studentów, a przy okazji są naprawdę klimatyczne. Daję głowę, że podobnie jest również w innych miastach (jedna z sieci oferuje piwo i szoty za pół, naprawdę niskiej ceny ;)).

Łatwo Cię namówić na imprezę? Wyznacz sobie budżet imprezowy i cel oszczędnościowy.

Znam takich ludzi – wódeczki do białego rana nigdy nie odmówią ;). Jeśli masz słabą wolę i łatwo namówić Cię na imprezy, które niekoniecznie ułatwią Ci naukę i odłożenie pieniędzy np. na nową gitarę, warto ustalić sobie nieprzekraczalny miesięczny budżet imprezowy, a nadwyżki przelewać na osobne konto. A z resztą – przecież o sposobach na oszczędzanie dla opornych już pisałem.

Oto 7 moich krótkich porad. Z nimi nie zrujnujesz swojego budżetu, a skorzysta również wątroba i twoje życie kulturalne. Wiem, że na pierwszym roku pokusy są duże, że chcesz poznać nowych ludzi i wyrwać się z rodzinnego gniazda. Ale czy musisz mieć przy tym zarzygane buty?

A Ty? Pamiętasz swoje pierwsze studenckie imprezy? Koniecznie podziel się z młodszymi kolegami swoimi radami 😉

Okazja Miesiąca - 400zł do biedronki z Kartą Simplicity

W tej ramce co jakiś czas znajdziesz nową, ciekawą promocję bankową. Tym razem jest to karta kredytowa Simplicity w CitiBanku. Promocja umożliwia zgarnięcie bonu o wartości 400zł do biedronki, w zamian za spełnienie warunków

Podstawowymi warunkami promocji są:

  • Wyrobienie karty i dokonanie 5 transakcji miesięcznie w ciągu 2 pierwszych miesięcy (łącznie 10 transakcji)
  • Zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych

Szczegóły promocji dostępne są na stronie banku. 

  • Sprawdź ofertę