Początek lutego przypomniał inwestorom na całym świecie, że wzrosty na światowych rynkach nie są wieczne i po długotrwałej hossie musi przyjść korekta. Obniżenie nastrojów może zaś prowadzić do długotrwałego trendu spadkowego, a w efekcie do recesji, na której najbardziej cierpią najmniejsi gracze. Jak więc się do niej przygotować i w co inwestować podczas kryzysu? Przygotowałem 5 propozycji dla osób o różnej skłonności do ryzyka.

Inwestuj z głową

Czytasz serię poradników „Inwestuj z głową”, będących kompleksowym przewodnikiem po inwestycjach dla początkujących. Partnerem akcji jest platforma funduszy F-Trust, na której możesz zakupić jednostki uczestnictwa setek funduszy inwestycyjnych. Jeśli nie czytałeś wcześniejszych wpisów, gorąco, zachęcam Cię do zapoznania się z nimi.

1. 5 żelaznych zasad inwestora
2. Dlaczego konsekwentne realizowanie strategii się opłaca?
3. 4 dobre postanowienia inwestycyjne na 2018 rok.

Czy można obronić się przed kryzysem?

W dalszej części artykułu przedstawiam 5 propozycji inwestycyjnych, na trudne czasy. Każda z nich cechuje się innym poziomem ryzyka, jednak wszystkie łączy ich wzrost opłacalności w trakcie kryzysu, względem spółek z głównych indeksów giełdowych. Część z tych propozycji pozwoli Ci zamrozić kapitał i uzyskać kilka procent, w miarę bezpiecznego zarobku, inne zaś mogą stanowić atrakcyjne okazje dla bardziej agresywnych graczy.

Złoto

Gdy kryzys rozkręca się na dobre, a nastroje na parkiecie są grobowe, granie przeciwko rynkowi przez początkującego inwestora nie jest dobrym pomysłem. Mimo, że uśrednianie kursu daje długofalowe korzyści, w początkowym okresie spadków warto zamrozić kapitał.

Doskonałym „nośnikiem” kapitału jest złoto. Pieniądz kruszcowy nie tylko zabezpiecza majątek przed inflacją (nie da się go dodrukować – trzeba go wydobyć), ale również może stanowić dobrą inwestycję. Dowodem na to jest cena złota, która rosła praktycznie przez cały okres ostatniego kryzysu (na czerwono zaznaczyłem początek)

Złoto - wykres

Jak zatem inwestować w złoto? Najprościej kupując je fizycznie. Do inwestowania służą przede wszystkim monety bulionowe, wykonane ze szlachetnych kruszców monety inwestycyjne, o ściśle określonej wadze i próbie. Alternatywą dla monet są także różnego rodzaju fundusze – począwszy od ETF-ów opartych o kurs złota po agresywne fundusze oparte o akcje spółek kopalni złota. Tego rodzaju inwestycji nie polecam jednak mniej doświadczonym inwestorom – duża zmienność i wysokie progi wpłat nie ułatwiają osiągnięcia zysków – zwłaszcza w czasie kryzysu.

Waluty

Mogłoby się wydawać, że dodruk pieniądza w największych gospodarkach świata przyczyni się do inflacji i trwałego spadku wartości walut, ale praktyka pokazuje, że tak nie jest. Co prawda podaż dolara amerykańskiego wzrosła w ciągu ostatnich lat o kilkaset procent, ale z naszej, polskiej perspektywy wciąż jest to bezpieczna przystań. Wynika między innymi z dużej zmienności (i podatności na spekulację) kursu złotego.

Kluczem do zarobienia na walutach jest przyjęcie odpowiedniej założeń co do ceny kupna i sprzedaży. Dobry przykładem jest aktualna sytuacja na dolarze – kurs rzędu 3pln na początku lutego jest o 40gr niższy od średniej z XXI w. Co prawda, do historycznego 1,98 jeszcze daleko, ale nie wierzę, że złotówka wiecznie będzie mocna, a dolar wiecznie będzie słaby. Zwłaszcza gdy kryzys lub spekulanci dotrą do Polski i kurs dolara poszybuje do góry.

Ropa naftowa

Kiedy nadejdzie światowy kryzys, gospodarki zwolnią. Zmniejszy się produkcja, a co za tym idzie zapotrzebowanie na ropę naftową… Ta pozornie mało istotna dla Kowalskiego zależność, który bądź, co bądź i tak zauważy kryzys poprzez ceny paliwa, może być motorem dla uzyskania nieprzeciętnych zysków dla inwestora, który nie boi się ryzyka. Dlaczego? Spójrzmy na wykres.

Ropa naftowa - wykres

Powiedzmy sobie szczerze – czasy taniej ropy odeszły bezpowrotnie i kolejny kryzys (ten z 2008 zaznaczony na czerwono) może być jedyną, na wiele lat okazją do taniego zakupu czarnego złota. A czy ceny wrócą na dawne poziomy? Tego nie wiem, choć jestem gotów na to postawić część swojego długoterminowego portfela inwestycyjnego. A przynajmniej będę gdy ceny ropy zaczną gwałtownie spadać ;).

Fundusze pieniężne

Przez pierwsze dwa miesiące akcji partnerskiej z F-Trust do portfela dokładałem jednostki funduszu UniAktywny Pieniężny. Jest to typowy fundusz pieniężny, a więc inwestujący w lokaty, bony skarbowe, krótkoterminowe papiery dłużne. Tego typu inwestycje cechują się bardzo niewielką zmiennością, nawet w czasie kryzysu. Co prawda drugą stroną medalu jest niewielka stopa zwrotu (zbliżona do lokaty), jednak w czasie kryzysu to bardzo dobra opcja dla osób mających awersję do ryzyka.

Z resztą – wystarczy spojrzeć na wykres siostrzanego funduszu, UniKorona Pieniężny, żeby się przekonać.

Uni Korona Wykres

Więcej informacji o funduszu: Karta funduszu UniKorona Pieniężny na F-Trust

Obligacje i fundusze obligacji

Ciekawą alternatywą dla funduszy pieniężnych są obligacje. Te papiery wartościowe należą do papierów dłużnych i są swoistym rodzajem pożyczki dla przedsiębiorstw. Inwestycje w obligacje skarbowe czy korporacyjne (emitowane przez duże, stabilne firmy) należą do dość bezpiecznych form lokowania kapitału, choć stopy zwrotu nie są porywające.

Jeśli jesteś początkującym inwestorem i obce są Ci takie terminy jak zmodyfikowane duration, czy YTM, ciekawą opcją są fundusze inwestycyjne, których aktywa lokowane są w obligacjach korporacyjnych lub tzw. obligacjach wysokodochodowych (w wersji dla bardziej doświadczonych). Przykładem takiego funduszu jest Skarbiec Obligacje, którego jednostki znalazły się w moim portfelu w poprzednim miesiącu.

Mój portfel inwestycyjny

Po trzech miesiącach w moim portfelu w F-Trust znajdowały się jednostki uczestnictwa dwóch funduszy. UniAktywny Pieniężny, który od listopada zarobił dla mnie 1,70zł i Skarbiec Obligacje, który zarobił 11 groszy.

portfel - luty

Przyznam, że w tym miesiącu miałem niemały dylemat. Czy dokupić kolejną jednostkę bardzo stabilnego UniAktywny Pieniężny, czy jednak postawić na fundusze obligacyjne. Poszukując ciekawych funduszy na platformie natknąłem się jednak na Esaliens Okazji Rynkowych – bardzo zmienny i bardzo ryzykowny.

Co prawda na początku założyłem, że ten porfel będzie raczej spokojny, jednak na sam koniec zostawiłem sobie zagadnienia związane ze zmiennością i analizą techniczną. Pomyślałem więc, że przy odrobinie szczęścia uda mi się je dobrze zobrazować na żywym przykładzie, dlatego też dla celów dydaktycznych jestem gotów na odrobinę szaleństwa ;).

Podsumowanie

Przygotowując ten temat pomyślałem, że najlepszym podsumowaniem tego artykułu, byłaby standardowa formułka o prywatnych opiniach autora i rekomendacjach (patrz niżej), ale jednak warto dodać kilka słów komentarza.

Po pierwsze niezależnie od obranej strategii i rodzaju inwestycji w czasie kryzysu trzeba zachować czujność. W trakcie wielkich krachów najwięcej tracą drobni inwestorzy – niedoświadczeni i podatni na owczy pęd.

Po drugie nie zawsze da się uratować cały kapitał. Niestety – spółki czasem upadają o czym niedawno sam się przekonałem… Dlatego też potrzebna jest dywersyfikacja i wyczucie kiedy się wycofać. Jeśli inwestycja była ryzykowna w czasie prosperity, w trakcie recesji może okazać się bombą z uszkodzonym zegarem.

Mimo to nie ma się co załamywać – życie toczy się dalej i kryzysy kiedyś się skończą. I w dużej mierze od Ciebie zależy czy po wszystkim stracisz połowę majątku czy kupisz sobie nową beemkę.

Tak jak wspominałem, że treści zawarte w tym wpisie są wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).