Białe szaleństwo na nartach to jedna z moich ulubionych form zimowego wypoczynku. Niestety jazda na nartach to dość kasochłonny sport, a każda większa wyprawa sprawia, że staję się lżejszy nie tylko o spalone kilogramy, ale także o sporą część zawartości portfela. Mimo to ciężko się oprzeć, dlatego warto wiedzieć jak tanio wyjechać na narty?

Co trzeba mieć żeby zacząć jeździć na nartach?

Jazda na nartach to jeden z tych sportów, do których trzeba mieć komplet sprzętów i akcesoriów, bez których niestety nie da się zacząć.

  • Odzież narciarska – spodnie narciarskie, dobra kurtka i rękawice to podstawa wyposażenia. Nie da się jeździć w jeansach i płaszczu do kolan. To niepraktyczne, a być może i niebezpieczne. Na szczęście odzież narciarska nie musi być droga – swego czasu w jednym z dyskontów były promocje na spodnie i kurtki narciarskie, które pomimo niskiej ceny (około 60zł za spodnie i 100zł za kurtkę) są naprawdę przyzwoitej jakości.
  • Narty lub deska snowboardowa – chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego bez nich ani rusz.
  • Wygodne buty narciarskie – wśród wielu osób panuje dziwne przekonanie, że buty narciarskie powinny być skrajnie niewygodne, mieć tysiąc klamer i zatrzasków i w ogóle powinny wyłamywać nogi przy wkładaniu. Nic bardziej mylnego – dobierz wygodne buty narciarskie, w których nie uschnie Ci noga, a które jednocześnie dobrze ją usztywnią. Ja na przykład mam buty na jedną klamrę, otwierane od tyłu (rzadkość wśród nowych modeli) i świetnie sprawują się na moje niewymiarowe nogi.
  • Kask i gogle – lata 80 się skończyły i czerwone czapki z pomponem nie są już modne. Ciary mnie przechodzą jak pomyślę, że całe lata jeździłem bez kasku na głowie. Dziś już prawie wszyscy mają kaski, które nie dość, że dobrze chronią głowę, to jeszcze są ciepłe, chronią uszy przed zawianiem i nie zsuwają się co chwila. Podobnie jest z goglami – słońce czy mgła nie będą Ci straszne, a w razie upadku zawsze to dodatkowa ochrona na oczy.

Powyższy zestaw to absolutne minimum, bez którego nawet nie wychodź na stok. Ponadto na uwagę zasługują przynajmniej dwa dodatki:

  • Kije – nie są obowiązkowe, ale większość ich używa. Kiedyś jeździłem bez, ale przy bardziej dynamicznej jeździe zdecydowanie się przydają.
  • Rozgrzewacze – jeśli szybko marzniesz, rozgrzewacz do rąk może się przydać. Sportowcy używają też specjalnych plastrów na twarz, ale szczerze mówiąc nigdy z nich nie korzystałem.

Ile kosztuje wyjazd na narty?

Narty nie są tanim sportem, ale także nie przesadnie drogim. Na koszt wyjazdu na narty składają się następujące elementy:

  • Skipass, czyli Twój bilet na wyciąg to koszt około 80-100zł za dzień. W przypadku ofert kilkudniowych koszty za dzień nieznacznie spadają, ale wciąż jest to kilkaset złotych. Aby obniżyć cenę skipassu możesz rozważyć następujące opcje:
    • Zakup karnetu zjazdowego lub godzinowego – ten pierwszy może opłacać się początkującym narciarzom, którzy wybierają długie trasy. Karnet całodzienny kosztuje około 12-15 biletów na pojedynczy wyjazd. Karnet godzinowy opłaca się zaś osobom wybrednym, które nie lubią muld, a lubią aktywną jazdę. 4-5 godzin z rana niektórym wystarczy, żeby się wyszaleć, a z każdą godziną warunki na stokach i tak się pogarszają.
    • Zakup karnetu na Allegro – nie wiedziałem, że jest taka opcja, dopóki nie powiedziała mi o tym koleżanka. Okazało się, że kolej Czantoria w Ustroniu sprzedaje karnety całodzienne w cenie 4 godzinnych na Allegro. Niestety pula jest ograniczona, ale na tyle duża, że bez problemu się załapiesz.
  • Transport – cena dojazdu zależy od miejsca zamieszkania i środka transportu. Mieszkańcom Śląska wybierającym się w Beskidy polecam kolej i skibusy, które czekają na narciarzy przy najważniejszych stacjach kolejowych.
Protip: koleją zazwyczaj możesz przewieść jedną parę nart bez dodatkowych opłat. Ponadto warto zorientować się wcześniej w cenach dowozu na stoki (czasem busiki są darmowe), bo nieuczciwych przewoźników niestety nie brakuje.
  • Posiłki na stoku – w czasie całodziennej jazdy trzeba zjeść coś ciepłego. Czasem będzie to ochydna zapiekanka z mikrofalówki, a czasem obiad w restauracji na dolnej stacji. Tak czy inaczej trzeba mieć minimum 30zł w kieszeni na posilenie się.
  • Nocleg – jeśli wybierasz się na kilkudniowy wypad, musisz gdzieś nocować. W popularnych ośrodkach ciężko znaleźć nocleg poniżej 50zł za osobę, ale czasem można przekimać w schronisku za około 30zł, jak np. na Stożku w Wiśle (polecam tą stację – fajna trasa, mało ludzi i bardzo przyjazna atmosfera).
  • Wypożyczenie sprzętu – nie każdy posiada swój sprzęt. Na szczęście są wypożyczalnie, które za około 35-60zł wypożyczą Ci pełny zestaw narciarski.

Przy założeniu, że mieszkasz niedaleko gór, masz własny sprzęt i jedziesz tylko na jeden dzień koszt takiej wyprawy wynosi około 150zł-200zł. W przypadku tygodniowego wyjazdu należy liczyć się z kosztami około 1000zł, a to przecież dolna granica.

Przeczytaj również: Wykorzystaj wolne i dowiedz się jak zwiedzać najważniejsze muzea za darmo?

Czy opłaca się kupować własny sprzęt narciarski?

Pytanie o opłacalność zakupu własnego sprzętu narciarskiego przewija się niemal przez wszystkie fora internetowe. Wielu „ekspertów” mających 1500 postów doświadczenia twierdzi, warto mieć własny sprzęt i to w dodatku najlepiej co roku nowy. Brzmi absurdalnie, prawda?

Podchodząc do sprawy z punktu widzenia opłacalności podstawowym wyznacznikiem jest liczba dni spędzonych na stoku w ciągu sezonu. Być może mylnie zakładam, że większość narciarzy jeździ max. 10 dni rocznie i to tylko wtedy, gdy wybierają się w ferie na zorganizowany obóz. Podejrzewam jednak, że istnieje również całkiem duża grupa niedzielnych narciarzy, którzy preferują 1-2 dniowe wypady i w ciągu sezonu wyjeżdżą góra 3-4 dni.

Drugi czynnik to cena sprzętu. Do wyliczeń przyjmę 3 wartości: 600zł czyli przybliżona kwota jaką trzeba wydać na używany komplet z tzw. entry-level, 2000zł – kwota podstawowego, nowego zestawu oraz 6000zł czyli cena zestawu dla średnio-zaawansowanego narciarza według portalu sport.pl. Zestaw za 15000zł pominę, bo zakładam, że jeśli ktoś potrzebuje profesjonalnego sprzętu dla zawodowców to raczej nie czyta tego typu podstawowych poradników.

Trzeci czynnik to cena wypożyczenia sprzętu (narty+buty+kask+gogle+kije). Tutaj przyjmuję wartość 50zł/dzień choć ta kwota będzie różniła się w zależności od ośrodka (w Ustroniu można wynająć sprzęt za około 35-40zł, w Zakopanem pewnie jest dużo drożej).

Na podstawie tych informacji możemy policzyć po ilu dniach zwraca się zakup własnego sprzętu.

W przypadku sprzętu za 600zł zakup będzie się opłacał po wyjeżdżeniu 12 dni, czyli chcąc kupić sprzęt na jeden sezon musisz pojechać na 10-dniowy obóz i do tego dołożyć jeszcze jeden weekend.

Jeśli zdecydujesz się na zestaw za 2000zł wypożyczenie przestanie być opłacalne dopiero po 40 dniach, zaś przy zestawie za 6000zł musisz jeździć 3 miesiące, czyli prawie cały sezon.

Oczywiście te wyliczenia nie biorą pod uwagę możliwości odsprzedaży sprzętu po zakończonym sezonie. Zakładam ostrożnie, że sprzęt straci na wartości około 25-30%, a więc odpowiednio 180zł, 600zł i 1800zł. Oznacza to, że zakup sprzętu opłaca się przy wyjeżdżeniu 4, 12 i 36 dni w ciągu sezonu (pod warunkiem, że uda Ci się sprzedać sprzęt po sezonie).

W moich obliczeniach nie uwzględniłem kosztów serwisu, który raz na jakiś czas jest konieczny (ja oddaję narty do smarowania średnio po 5-7 wyjeżdżonych dniach). Koszt takiej usługi oscyluje w granicach 20-40zł, ale jak całkiem zniszczysz ślizgi (jak ja kilka sezonów temu) to koszt rośnie nawet do 100zł.

Czy warto kupić używane narty?

Kolejny dylemat z serii „czy warto” dotyczy używanego sprzętu. Moim zdaniem używane narty to dobra opcja dla osób, które jeżdżą mało i nie mają zbyt wygórowanych wymagań. Nie będę sugerował Ci co kupić, bo nie jestem „ekspertem” z 1500 postów, ale trzech zasad warto się trzymać:

  • Staraj się obejrzeć sprzęt na żywo – zdjęcia na aukcji mogą nie oddawać w pełni stanu sprzętu, a użeranie się z reklamacjami u osoby prywatnej jest trudniejsze niż w przypadku firm.
  • Unikaj giełd narciarskich – najczęściej znajdziesz tam sporo zdezelowanego sprzętu w wygórowanych cenach.
  • Sprawdź czy wiązania nie są w wersji przeznaczonej dla wypożyczalni sprzętu – takie wiązanie oznacza, że sprzęt dużo przeszedł przed sprzedażą.

Jak zadbać o bezpieczeństwo na stoku narciarskim?

Narty to świetna zabawa, ale nie mogę opublikować artykułu bez części misyjnej. Pamiętaj – bezpieczeństwo jest najważniejsze dlatego koniecznie musisz trzymać się następujących zasad:

  • Zawsze jeździj w kasku – nie wiesz co się wydarzy dlatego nie warto ryzykować. Kask może uratować Ci życie.
  • Nie leż na stoku – ta przypadłość dotyczy przede wszystkim snowboardzistów, którzy uwielbiają grupowo leżeć na środku stoku. Państwo na deskach się rozsiadają i robią sobie piknik podczas gdy inni muszą ich omijać, nierzadko narażając się na upadek. Stok służy do jazdy, a nie do leżenia na tyłku.
  • Nie zajeżdżaj innym drogi – bo zawsze możesz się wywrócić i ktoś kogo właśnie wyprzedziłeś może nie zdążyć zrobić uniku. Nie dość, że to chamskie to jeszcze niebezpieczne. Niestety w tej kategorii znów przodują snowboardziści, którzy jak akurat nie zjeżdżają na tyłku to zajeżdżają innym drogę, a dopiero później się wywracają i zmuszają do szybkiego uniku lub wywrotki innych uczestników ruchu na stoku.
  • Nie pij alkoholu – wiem, że czasem w barach na stokach można kupić grzańca lub piwo ale nie wolno jeździć po alkoholu. To stanowi duże zagrożenie i dodatkowo grozi mandatem.
  • Pomagaj innym – czasem trudno się pozbierać po wywrotce dlatego warto pomagać innym narciarzom. Pamiętaj jednak, że chcąc udzielić pomocy w pierwszej kolejności musisz zadbać o własne bezpieczeństwo.

A Ty masz jakieś sposoby na obniżanie kosztów wyjazdu na narty? A może chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami? Daj znać w komentarzu.

Okazja Miesiąca - 400zł do biedronki z Kartą Simplicity

W tej ramce co jakiś czas znajdziesz nową, ciekawą promocję bankową. Tym razem jest to karta kredytowa Simplicity w CitiBanku. Promocja umożliwia zgarnięcie bonu o wartości 400zł do biedronki, w zamian za spełnienie warunków

Podstawowymi warunkami promocji są:

  • Wyrobienie karty i dokonanie 5 transakcji miesięcznie w ciągu 2 pierwszych miesięcy (łącznie 10 transakcji)
  • Zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych

Szczegóły promocji dostępne są na stronie banku. 

  • Sprawdź ofertę