Czyli co musisz mieć, a czego powinieneś unikać?

Witaj w drugiej lekcji kursu „SEO od Podstaw”. Dziś bardzo ważna lekcja, bo skupimy się na narzędziach pozycjonera i sposobach ich wykorzystania. Narzędzi SEO są tysiące i specjaliści prześcigają się tworząc coraz bardziej skomplikowane programy i usługi, które pomogą wprowadzić ich frazy na topowe pozycje. Blogerowi czy małej firmie wystarczy tylko kilka pozycji i dziś dokładnie je opiszę.

Kurs "SEO od Podstaw"

Witam Cię w kursie "SEO od Podstaw". Koniecznie przeczytaj wszystkie wpisy, żeby uzyskać lepsze efekty nauki!

Kolejne części w każdy poniedziałek o 12:00!

11 Narzędzi SEO, które musisz mieć

Eksperci od marketingu mówią, że w każdym porządnym clickbaicie liczba porad powinna być parzysta, ale tak się złożyło, że narzędzi potrzeba 11 🙂 . Ale do rzeczy. Chcąc pozycjonować strony musisz najpierw zdobyć podstawowe informacje, które nie leżą na ulicy. Trzeba zajrzeć głębiej, a dokładniej do:

  • statystyk strony
  • danych o poleceniach i potencjalnej konkurencji
  • danych technicznych, które pomogą Ci zoptymalizować serwis

Powyższe informacje to podstawa, a gdy będziesz je mieć wystarczy twórczo z nich skorzystać. Okazuje się jednak, że wykorzystanie informacji jest łatwiejsze niż jej pozyskanie, dlatego potrzebujesz aż 10 narzędzi do pozyskania i analizy danych, a tylko jednego do wdrożenia zmian (oczywiście w dużym uproszczeniu).

Google Analytics – każdy właściciel strony MUSI posiadać tą usługę. GA to najbardziej uznane statystyki na rynku i potężne narzędzie, które pozwoli optymalizować zawartość strony internetowej. Dzięki Google Analytics dowiesz się:

  • Ile Twoja strona ma UU?
  • Jakie podstrony dobrze się pozycjonują?
  • W co klikają twoi czytelnicy i w jaki sposób poruszają się po stronie?

Ważne: O GA powstanie POTĘŻNY poradnik i film video – polecam już teraz choć do premiery jeszcze kilka tygodni 🙂

Google Search Console – dawniej Google Webmaster Tools (teraz chyba znowu powrócono do starej nazwy, ale nie jestem pewien). Gdy już zainstalujesz Analyticsa kolejny krok to GSC. To właśnie tutaj zgłaszasz Google swoją mapę strony, a także sprawdzisz błędy indeksowania i linki przychodzące do witryny (choć to drugie działa raczej w przybliżeniu). Ponadto w tym panelu wyskoczy powiadomienie jeśli coś przeskrobiesz i Google nałoży Ci karę.

Planer Słów Kluczowych – podobnie jak o GA wspominałem o tym narzędziu w ostatnim newsletterze. To właśnie dzięki Keyword Tool sprawdzisz ile wyszukań ma dane słowo kluczowe i na tej podstawie możesz podjąć decyzję pod jakie frazy optymalizować dany wpis.

Korzystając z planera słów kluczowych Google warto kierować się prostą zasadą – każde słowo kluczowe, które ma minimum 30-40 wyszukań miesięcznie jest warte zachodu. Dlaczego? Bo skoro trafiłeś w temat, którego poszukują czytelnicy to prawdopodobnie istnieje do niego mnóstwo innych słów kluczowych, które wygenerują ruch z tzw. długiego ogona.

Google Trends – tutaj dowiesz się co w trawie piszczy i jakie frazy są ostatnio na czasie. Moim zdaniem jednak dużo ważniejsza jest możliwość sprawdzenia jak kształtowały się wyszukania danego słowa kluczowego w przeszłości.

Ten sposób wykorzystania monitorowania trendów przyda się szczególnie blogerom zajmującym się różnego rodzaju recenzjami produktów. Na podstawie historii popularności frazy oszacujesz czy warto jeszcze pisać o danym produkcie, czy raczej zrecenzować coś na co wciąż jest duży popyt. Znajomość trendów to również dobry argument w negocjacjach z markami.

Brand24 – podejrzewam, że to narzędzie już znasz, ale jego zastosowanie do SEO ostatnio podoba mi się najbardziej. W dużym skrócie korzystając z Brand24 możesz monitorować różne frazy i reagować na nowe wpisy komentarzami, prośbami o podlinkowanie itp. To narzędzie opisywałem w innym bardzo ciekawym poradniku o narzędziach dla blogera (nie tylko do SEO).

Page Insights – wyrocznia, która powie Ci jak szybka jest Twoja strona. No dobra, żartowałem z tą wyrocznią. Powiem coś niepopularnego, ale kompletnie przestałem przejmować się wynikiem w Page Insights. Oczywiście o ile jest przynajmniej żółty :).

Mimo to Google Page Insights jest przydatnym narzędziem SEO, ponieważ pozwala na pobranie zoptymalizowanych skryptów, plików CSS i przede wszystkim zdjęć. Jeśli do tej pory nie korzystałeś z tego narzędzia, warto to zrobić i darować sobie zestaw niepotrzebnych wtyczek do WordPressa, które tylko spowalniają stronę.

GT Metrix – Page Insights na sterydach. Podstawową zaletą tego narzędzia jest pokazywanie przez niego czasu wczytywania strony, który jest podstawowym wskaźnikiem szybkości ładowania strony (a nie jakieś „punkty”). Oprócz tego narzędzie pokazuje dokładne zestawienie co jest jak zoptymalizowane i na tej podstawie powinieneś wyciągać wnioski.

SEO audytory – czyli narzędzia, które znajdziesz pod frazą „seo audit tool”. W rzeczywistości z prawdziwym audytem SEO nie ma wiele wspólnego, to i tak przydaje się do podstawowego sprawdzenia strony pod kątem podstawowych parametrów takich jak: nagłówki h, opis, obecność tagów alt, czy czas ładowania strony.

Ważne: słysząc „audyt SEO” wiele osób myśli, że w narzędziu należy wpisać adres strony głównej. Nic bardziej mylnego – tego typu narzędzia znacznie lepiej sprawdzają się jako „lista kontrolna SEO” po opublikowaniu wpisu. Jedyny problem jest taki, że nie wszystkie sprawdzają podstrony za darmo.

Ahrefs – płatny, ale skandalicznie dobre narzędzie do sprawdzania backlinków. Niestety jego cena wyklucza zakup na potrzeby jednego bloga czy strony firmowej. Jeśli akurat nie dawno zakończyłeś większą kampanię pozyskiwania linków do strony, warto poszukać na forach czy grupach profesjonalnych pozycjonerów, którzy często za grosze wykonają pełny raport z Ahrefsa.

Trust Flow Checker – darmowe narzędzie, dzięki któremu sprawdzić Trust Flow, Citation Flow, Page Authority i Domain Authority. Osobiście korzystam z tego na smallseotools.com, ale rozwiązań są dziesiątki. Na pytanie co to w ogóle jest odpowiem już niebawem, ale wierz mi, że warto znać te wartości. Jeśli kręcisz się w okolicach wartości jednocyfrowych, koniecznie musisz coś z tym zrobić (pozyskując dobre linki).

Yoast SEO – jedyna słuszna wtyczka SEO do WordPressa. W świadomości mniej świadomych (to chyba nie miało tak zabrzmieć 😀 ) jest to wtyczka która pokazuje kolorkami jak zoptymalizowany jest wpis. Dla tych, którzy chcą zadbać o SEO i social media Yoast SEO jest narzędziem, które:

  • Pozwoli Ci ustawić optymalny title i description dla wpisu
  • Pozwoli ustawić tytuły i obrazki dla social media, żeby zbierały więcej klików
  • Narzędzie, które doda nawigację na blogu i ustawi kilka innych istotnych rzeczy

A gdzie narzędzie do sprawdzania pozycji?

Nie ma i nie będzie :). Powodów jest kilka. Pierwszy i najważniejszy wynika z błędnego podejścia do pozycji w Google. Wbicie strony do TOP 10 czy TOP 3 nie jest celem samym w sobie – celem jest zdobycie trwałego źródła ruchu, a ten najczęściej pochodzi… z setek niszowych fraz o których nie mamy pojęcia.

Pamiętam jak kiedyś pewna blogerka na pewno nie kulinarna napisała, że jej czytelnicy trafiają do niej z jakiejś kompletnie odjechanej frazy związanej z pierogami. No spoko – niech trafiają, po to jest blog, żeby go czytano, a nie do zdobywania kolejnych, drętwych słów kluczowych, które stanowią kroplę w morzu pytań stawianych przez czytelników 🙂

Dodatek dla subskrybentów newslettera

We wpisie opublikowałem listę niezbędnych narzędzi SEO. W Newsletterze w tym tygodniu mam dla Ciebie listę kilku chętnie polecanych narzędzi, które są kompletnie bezużyteczne lub wręcz szkodliwe dla Twojej strony. Zapisz się koniecznie 🙂

Bonus do Kursu prosto na Twój e-mail

Zapisz się na newsletter i otrzymuj dostęp do materiałów dodatkowych, informacje o nowych wpisach i produktach. Zero spamu!

Ważne: Za tydzień wpis będzie wyjątkowo ok 19:00 lub 20:00, ponieważ o 18:00 (czyli jak wszyscy wrócą z pracy) odbędzie się webinar o audycie SEO. Transmisja będzie dostępna na YouTubie i Facebooku (lub tylko na YT jeśli fejs będzie obcinał jakość). Linki do transmisji znajdziesz:

Do zobaczenia w przyszłym tygodniu. A jeśli masz pytanie – koniecznie pisz w komentarzu. Odpowiem najszybciej jak będę mógł.

Okazja Miesiąca - 400zł do biedronki z Kartą Simplicity

W tej ramce co jakiś czas znajdziesz nową, ciekawą promocję bankową. Tym razem jest to karta kredytowa Simplicity w CitiBanku. Promocja umożliwia zgarnięcie bonu o wartości 400zł do biedronki, w zamian za spełnienie warunków

Podstawowymi warunkami promocji są:

  • Wyrobienie karty i dokonanie 5 transakcji miesięcznie w ciągu 2 pierwszych miesięcy (łącznie 10 transakcji)
  • Zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych

Szczegóły promocji dostępne są na stronie banku. 

  • Sprawdź ofertę