Wyjechałeś na studia i musisz zająć się wszystkimi sprawami domowymi? Po raz pierwszy musisz zadbać o wszystkie sprawy związane z finansami domowymi? Znam to uczucie dlatego przygotowałem zestaw porad, które pomogą Ci zoptymalizować wydatki i zaoszczędzić pieniądze podczas studiów.

Cykl artykułów „Studenckie finanse”

Jeśli już tutaj trafiłeś to zachęcam Cię do przeczytania wszystkich artykułów z tej serii. Dzięki lekturze wszystkich wpisów rozbudujesz i usystematyzujesz swoją wiedzę.
Artykuły otwierają się w nowej karcie, więc nic Cię nie ominie 😉

  1. Czy warto iść na studia? Poradnik dla maturzystów.
  2. Ile kosztują studia? Kompleksowe zestawienie na rok 2016/2017.
  3. Optymalizacja kosztów studiów. Jak ciąć podstawowe koszty bez spadku jakości życia (aktualnie czytasz ten wpis).
  4. Jak oszczędzać na studiach?
  5. Karta kredytowa dla studenta – czy to dobry pomysł?
  6. Poduszka finansowa – dlaczego warto ją mieć już na studiach?
  7. Jak zarabiać na studiach? 5 propozycji dla studentów dziennych

Gdzie szukać oszczędności?

Jeśli jeszcze nie przeczytałeś mojego poprzedniego wpisu dotyczącego kategorii wydatków, to koniecznie nadrób tą zaległość (link poniżej). Dzięki temu lepiej zrozumiesz swój budżet domowy, a co za tym idzie cel optymalizacji wydatków.

Poniżej przedstawiam listę pomysłów na ograniczenie kosztów utrzymania, zwłaszcza tych codziennych, które pozwolą Ci na optymalizację kosztów związanych ze studiami. Dzięki tym rozwiązaniom obniżysz swoje koszty życia i poprawisz swój budżet domowy.

Pomysły podzieliłem na kategorie tak, jak to miało miejsce w pierwszym wpisie z serii.

Koszt mieszkania

  • Szukaj mieszkania z wyprzedzeniem – znam kilka osób, które znalazły mieszkanie i spisały umowę już w kwietniu (a więc przed maturą). Ryzyko było niewielkie (prymusi), a dzięki temu sporo zaoszczędzili i znaleźli lokum znakomitej lokalizacji. Jeśli jesteś pewien swoich umiejętności i wiesz, że dostaniesz się na studia – warto spróbować. Im wcześniej tym taniej.
  • Dalej znaczy taniej – nie musisz mieszkać tuż przy bramach kampusu. Podejrzewam, że i tak dojeżdżałeś do szkoły średniej, więc jeśli zamieszkasz nieco dalej centrum to nic Ci się nie stanie. Różnica w cenie może być naprawdę spora. Pamiętaj tylko o dobrym połączeniu z uczelnią.
  • Nie bój się negocjować – Ceny najmu nie są sztywne. Zawsze można trochę zaoszczędzić marudząc trochę na drobne usterki czy niedogodności. Właściciele również mają świadomość, że najemcy będą negocjować, więc tym bardziej warto spróbować.

 Oszczędzamy na jedzeniu

  •  Mieszkasz ze znajomymi? Róbcie wspólne zakupy – najlepiej w hipermarkecie. Robiąc zakupy raz a porządnie zaoszczędzicie czas i pieniądze. Dodatkowo robiąc zrzutkę możecie kupić coś więcej niż pierogi z zamrażarki.
  • Kupuj więcej, ale rzadziej. Im rzadziej robisz zakupy tym więcej zaoszczędzisz na nieplanowanych wydatkach (tu batonik, tam piwko) i możesz kupić więcej produktów z których przyrządzisz ciekawe dania na kilka dni (zamiast codziennie jeść pierogi).
  • Planuj zakupy – przed wyjściem do sklepu dokładnie sprawdź co masz, a czego potrzebujesz. Dobrze sporządzona lista zakupów uchroni Cię przed kupnem niepotrzebnych produktów. Oszczędność pieniędzy i czasu gwarantowana.
  • Tańsze zamienniki nie są złe – W prawdzie nie każdy produkt można zamienić tańszym, ale wiele jest takich produktów, które bez trudu można kupić o kilkadziesiąt procent taniej tylko dlatego, że należą do tzw. „taniej marki”. Jakość tańszego produktu często nie ustępuje droższemu, a cena może być kilkukrotnie niższa.
  • Słoiki obniżają koszty. Tak, wiem są obciachowe i śmieje się z nich cała polska, ale póki można korzystać to trzeba to robić. Domowe obiadki skutecznie obniżają koszty i pozwalają zaoszczędzić trochę grosza.
  • Domówka zawsze wyjdzie taniej niż impreza w klubie – Przyrządzanie drinków nie jest trudną sprawą, a jeśli masz kulturalnych znajomych to zniszczenia też nie powinny wystąpić.
Warto wiedzieć: Żywność to element, na którym możesz zaoszczędzić najwięcej. Pamiętaj jednak, że nie chodzi o głodówkę, a rozsądne zakupy.

Koszty transportu

 Na biletach komunikacji miejskiej praktycznie nie da się zaoszczędzić. Jazda bez biletu jest bardzo ryzykowna (mandat), a poza tym chodzi o elementarną uczciwość. Można za to próbować na biletach do domu. Tutaj są przynajmniej dwie metody na oszczędność.
  • Planuj przejazdy. Jeśli mieszkasz w miejscu gdzie dojeżdża jeden z przewoźników prowadzących przedsprzedaż biletów po promocyjnych cenach to można zaoszczędzić kilka złotych planując wcześniej powrót do domu.
  • Autokar czy kolej? Mając do wyboru kolej i autobus warto rozważyć to pierwsze – koszt można obniżyć nawet o połowę. Osobiście wolę autobus, ponieważ w moim przypadku kolej to dodatkowa godzina podróży w znacznie gorszych warunkach.
Warto rozważyć:  Są również serwisy typu BlaBlaCar, ale nigdy z nich nie korzystałem. Zauważyłem jednak, że ceny na popularnych trasach są zbliżone do tych, które oferują przewoźnicy autokarowi.

Powyżej napisałem, że na komunikacji miejskiej praktycznie nie da się zaoszczędzić. Jest jednak pewien wyjątek. Otóż jeśli Twoje przejazdy komunikacją miejską ograniczają się wyłącznie do przejazdów między miejscem zamieszkania a uczelnią, wówczas warto sprawdzić czy w ogóle opłaca się kupować bilet miesięczny.

Jako przykład pokażę Ci moją sytuację:

W obcnym roku akademickim z Siemianowic Śląskich do Katowic czeka mnie około 12-14 przejazdów w dwie strony. Czasem mogę liczyć na podwózkę, ale dla uproszczenia tego nie liczę.

Koszt biletów jednorazowych: 14 x 2 x 1,9 = 53,2zł
Koszt biletu miesięcznego (najtańsza wersja): 57zł z limitem 80 przejazdów w ciągu 30 dni

Jak widzisz nie opłaca mi się kupować miesięcznego! Miej to na uwadze i sprawdź czy Tobie się opłaca.

Internet + Telefon:

  • Taryfa rodzinna – obecnie jest to najtańsza opcja na abonament bez limitu. Dodatkowo jeśli Tobie i Twojej rodzinie przysługuje Karta Dużej Rodziny, Play ma dla was zniżki.
  • Internet na spółę – po co płacić dwa abonamenty jak możecie płacić jeden. Dogadaj się ze współlokatorem i podzielcie się kosztami internetu. Zależnie na ile osób podzielicie koszty, możecie zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

 Wydatki nieregularne:

  • Używany sprzęt nie jest zły. Używany komputer, AGD, meble – wychodzi dużo taniej, a w ogłoszeniach można rzeczy dużo lepszej jakości niż np. najtańszy nowy laptop czy meble z Ikei.
  • A może ciuchy z secondhandu? – Przyznam szczerze, nigdy w takim sklepie nie byłem i nie wiem jak sprawa wygląda. Doniesienia z sieci mówią, że jest o wiele lepiej niż niektórym się wydaje, a przy tym dużo taniej. Tak czy inaczej niższe koszty ubrań gwarantowane.

 Wydatki nieplanowane:

Tutaj ciężko o jakąś konkretną poradę, bo wynika to z samej natury wydatków nieplanowanych.

Jedyne co przychodzi mi na myśl to dbać o siebie i swoje rzeczy – przy odrobinie szczęścia zaoszczędzisz na lekach, naprawach i zakupie nowego sprzętu. Ale w życiu jak to w życiu – nigdy nic nie wiadomo.

Okazja Miesiąca - 400zł do biedronki z Kartą Simplicity

W tej ramce co jakiś czas znajdziesz nową, ciekawą promocję bankową. Tym razem jest to karta kredytowa Simplicity w CitiBanku. Promocja umożliwia zgarnięcie bonu o wartości 400zł do biedronki, w zamian za spełnienie warunków

Podstawowymi warunkami promocji są:

  • Wyrobienie karty i dokonanie 5 transakcji miesięcznie w ciągu 2 pierwszych miesięcy (łącznie 10 transakcji)
  • Zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych

Szczegóły promocji dostępne są na stronie banku. 

  • Sprawdź ofertę
  • Grosz do grosza…

    Powyższe porady może zastosować każdy przy niemal każdym poziomie dochodów i wydatków (odniosę się jeszcze do tego „prawie”). W całym artykule podałem niewiele konkretnych kwot, ale to był zabieg celowy. Każdy startuje z innego pułapu i ta sama zaoszczędzona stówa dla jednego będzie majątkiem, a drugi nawet jej nie zauważy.
     

    Mam nadzieję jednak że całość okaże się przydatna i przyczyni się do poprawy optymalizacji Twoich kosztów.

    Ponadto mam do Ciebie prośbę – jeśli masz jakieś uwagi lub własne pomysły, koniecznie napisz o nich w komentarzu.