Gdy kilka lat temu rozpoczynałem swoją przygodę z blogowaniem (wówczas pisałem o nowych technologiach) blogowanie jeszcze nie było tak powszechne jak dziś. Dziś blogów jest kilka(naście) razy więcej, a ich liczba wciąż rośnie. Jednak czy rośnie świadomość blogerów? Czy wiedzą z czym wiąże się prowadzenie bloga?

Dziś chciałbym przekonać Cię, że blog jest inwestycją. Dość szczególną, ale podlegającą podobnym regułom co np. kupowanie akcji na giełdzie. Jest cel, jest zysk, jest ryzyko. A najlepsze jest to, że ta inwestycja to również przygoda.

Dlaczego prowadzenie bloga jest inwestycją?

Kiedy zakładałem swojego pierwszego bloga nie zdawałem sobie sprawy z czym to się wiąże. Szybko okazało się, że pisanie to najwyżej 20% czasu, który poświęcam blogowi. Podobnie było z kosztami – te poniesione na początku szybko okazały się jedynie wierzchołkiem góry lodowej (choć jako totalny amator i tak nie wydawałem na blogowanie dużo).

Dziś po kilku latach wiem jedno – blogowanie ma dwoistą naturę. Z jednej strony to fantastyczna przygoda, która umożliwia poszerzenie horyzontów, poznanie nowych ludzi i nawiązanie relacji z czytelnikami. Z drugiej to inwestycja, w której walutą są nie tylko pieniądze, ale również czas, wiedza i zaangażowanie. Dodatkowo jest to dość ryzykowna inwestycja, bo profity czerpią z niej nieliczni, a o wpadkę na praktycznie każdym etapie nietrudno.

Zrozumienie tej dwoistości jest kluczem do czerpania radości z blogowania. To tak jak z podróżą życia – wyprawa do dżungli to świetna sprawa, ale musisz się do niej przygotować i mieć świadomość zagrożeń i szans z tym związanych.

Jak przygotować się do blogowania?

A może raczej powinienem zapytać jak przygotować się do inwestowania?

Chociaż inwestycje bywają różne, a już na pewno blog jest szczególnym przypadkiem to pewne aspekty pozostają niezmienne. Są to – wkład własny, ryzyko inwestycyjne i zysk/strata z inwestycji. Dlatego też jak przy każdej innej inwestycji musisz odpowiedzieć sobie na kilka zasadniczych pytań:

  1. Jaki jest cel inwestycji? Co chcę osiągnąć? Ile na tym zyskam (i w jakim czasie)? – na tym etapie musisz sobie odpowiedzieć po co właściwie chcesz prowadzić bloga oraz co uznajesz za sukces/zysk z blogowania? Tutaj pomocna może być metoda SMART.
  2. Jak mierzyć sukces? – wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Dla jednego sukcesem będzie osiągnięcie pewnej liczby odwiedzin, a ktoś inny powie że zarobienie X PLN w ciągu Y miesięcy.
  3. Jakie zasoby muszę zaangażować w inwestycję? – Oceń ile czasu i pieniędzy musisz poświęcić blogowi, jakie są koszty alternatywne. Ponadto musisz określić stan swojej wiedzy na dany temat i czas potrzebny do jej ewentualnego uzupełnienia.
  4. Jakie jest ryzyko? – Jakie zagrożenie może stanowić prowadzenie bloga, czy jestem odporny na hejt, czy zdaję sobie sprawę ile zasobów (pieniądze, czas, zysk alternatywny) stracę w przypadku niepowodzenia?

Określ priorytety – nie pisz dla pieniędzy

Jak słusznie zauważa Tomek Tomczyk w swojej książce „Blog – Pisz, Kreuj, Zarabiaj.” (o której z resztą już wspominałem), pisanie dla pieniędzy nie ma sensu. Jeśli potraktujesz blogowanie poważnie i będziesz dobry – zyski z czasem przyjdą. Jeśli zaś skupisz się na zarabianiu – możesz zatracić prawdziwy sens, a co gorsza zaufanie czytelników.

Przyznam szczerze, że po umiarkowanym sukcesie jednego z moich blogów poszedłem drogą komercjalizacji i…. szybko zakończyłem przygodę z tym blogiem. Kompletnie się to nie sprawdziło i motywacja oraz jakość treści malały z każdym dniem.

„Finanse od Podstaw” powstały już po lekturze książki Tomka i przyznam szczerze, że widzę skok jakościowy. Zdaję sobie sprawę, że wciąż mam wiele do poprawienia, ale udaje mi się trzymać motywację na wodzy, nawet gdy odrzucam przyzwoite (finansowo) oferty komercyjne. Dlaczego to robię? Bo dobra treść komercyjna musi spełniać zasadę „win-win-win” (ale o tym jeszcze napiszę).

Mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu spojrzysz na blogowanie trochę szerzej i weźmiesz pod uwagę, że:

  • Blog to nie tylko notki – to także kilkadziesiąt procent pracy, której nie widać na pierwszy rzut oka.
  • Blog to inwestycja i rozpoczęcie blogowania powinno podlegać odpowiedniej analizie.
  • Pomimo, że celem jest zysk to w tym szczególnym przypadku należy go rozumieć szerzej niż wpływy na konto w związku z działalnością na blogu.

Na koniec standardowo zachęcam Cię do dyskusji w komentarzach i udzielenie odpowiedzi na pytanie – co jest dla mnie zyskiem z tytułu prowadzenia bloga? Ponadto zachęcam Cię do udostępnienia wpisu swoim znajomym i czytelnikom 😉